PSY, KOTY, WIEDŹMY I OPCJE WALUTOWE
Rządząca koalicja, po licznych sukcesach w Komisji przyjazne Państwo, postanowiła zająć się psami i kotami. Ma powstać ich ogólnonarodowy spis, a ich właściciele, w ramach swej miłości do zwierząt, mają im wszczepić chipy (nie mylić z chipsami – choć w niektórych regionach Polski powstanie pewnie problem: solone czy nie). I będą musieli je wykastrować? Ciekawe, czy wszystkie, czy tylko samce? Sądząc po potocznej nazwie dla tego projektu pewnie tylko samce. Ale moim zdaniem taka ustawa naruszy równość płci psów i kotów, a po drugie nie wiem, czy jest zgodna z ustawą o ochronie zwierząt?
Dla pań posłanek, które wpadły na ten pomysł przypomnę stary dowcip o wiedźmie i złotej rybce:
Siedziała stara wiedźma nad brzegiem rzeki przed rozpadającą się chałupą i łowiła ryby. Nagle złapała złotą rybkę. Puść mnie na wolność - powiedziała złota rybka, a spełnię twe trzy życzenia.
Dobrze – zgodziła się stara wiedźma.
Po pierwsze chcę się zamienić w śliczną księżniczkę.
Złota rybka natychmiast spełniła to życzenie.
Na to wiedźma (teraz już śliczna księżniczka) - po drugie chcę, żeby ta stara chałupa zamieniła się w piękny pałac.
Czary mary i życzenie się spełniło.
Po trzecie chcę, żeby ten kocur zamienił się w pięknego księcia.
Czary mary i stanął przed nią piękny książę i powiedział tak: no widzisz głupia wiedźmo! Po co kazałaś mnie wykastrować?!
Dlaczego o tym piszę? Już, niestety, nie będą musiał bronić swojego psa przed idiotami. Dobrze, że nie doczekał takiego przejawu miłości do zwierząt. Pisze o tym dlatego, że projekt tej ustawy jest równie celowy, jak projekt ustawy o unieważnieniu opcji. Oba pokazują pewien sposób myślenia: zakazać, nakazać, unieważnić, wykastrować. To wszystko co naszym politykom potrafi przyjść do mgłowy.
P.S. Pozdrawienia z Alp. Teraz przez kilka dni, będzie mniej komentarzy, ale ten musiałem jeszcze napisać: z pamięci dla mojego psa!!!

