GWIAZDOWSKI: EKONOMIA WIEDZY NIEDOSKONAŁEJ I NOWY WSPANIAŁY ŚWIAT
Dążenia do znalezienia wiedzy absolutnej, dzięki której można byłoby „zaplanować porządek” nie udało się jak dotąd zrealizować. Ciekawe dlaczego? Czy dlatego, że ci, którzy podejmowali to wyzwanie nie potrafili? Czy może dlatego, że wiedzy absolutnej, która pozwoliłaby stworzyć, na przykład, „wzór na cenę”, nie ma, bo być takowej nie może, a to z tej prostej przyczyny, że nasza znajomość świata oparta jest na założeniach, które nie muszą być prawdziwe. Przeczytałem gdzieś zdanie, że „szlachetne filozoficzne aspiracje do bezzałożeniowości wydają się snem pięknym, lecz prześnionym”.
Zobaczymy co pokażą badania w „Wielkim Zderzaczu Hadronów” („Large Hadron Collider”), ale póki co poszukiwanie w ramach fizyki cząstek elementarnych najmniejszego elementu rzeczywistości, który po demokrytejsku byłby jednorodny i niepodzielny spaliło na panewce. Rozwinęła się natomiast teoria dynamiki układów nieliniowych, zwana inaczej termodynamiką procesów nieodwracalnych, czy szerzej – teorią chaosu. Zakorzeniona w matematyce i w naukach przyrodniczych utrzymuje ona, wbrew atomizmowi i mechanice kwantowej, że wszechświat u podłoża zjawisk nie jest kwantyfikowalny. Więc jak tu stworzyć „wzór na cenę”?
Dzięki środowisku Krytyki Politycznej, ukazała książka Romana Frydmana i Michaela Goldberga „Ekonomia wiedzy niedoskonałej”. Wydawnictwo Krytyki Politycznej ma „ambicję ożywienia tradycji polskiej inteligencji zaangażowanej”. Działalność rozwija „w trzech głównych sferach: nauki, kultury i polityki, starając się jednocześnie eliminować między nimi sztuczne podziały”. Wierzy, „że naukę, sztukę i politykę dzielą jedynie środki wyrazu, łączy zaś wpływ na kształt życia społecznego”. Jego „podstawowym celem jest wprowadzenie i umocnienie w sferze publicznej lewicowego projektu walki z ekonomicznym i kulturowym wykluczeniem”.
Jeśli musimy propagować liberalizm pod szyldem „lewicy” i „inteligencji zaangażowanej” – trudno. W końcu „Kisiel” nawoływał w stanie wojennym, żebyśmy zlikwidowali socjalizm bez likwidacji nazwy. Istnieje jednak ryzyko, że wydawca nie czytał tego co wydał. To taka tradycja „inteligencji zaangażowanej” – wyrabiać sobie o czymś zdanie na podstawie „omówienia”.
Frydman z Goldbergiem zaczynają od cytatu z… Hayeka (to taki „neoliberał” w terminologii Grzegorza W. Kołodko, Naomi Klein i Krytyki Politycznej). „Nasza zdolność prognozowania ograniczać się będzie do ogólnych charakterystyk wydarzeń, których możemy się spodziewać; nie obejmuje możliwości przewidzenia konkretnych wydarzeń (…) Przedkładam wiedzę prawdziwą, choć niedokładną nad pozór wiedzy dokładnej, która najprawdopodobniej okaże się fałszywa”. Zresztą na Hayeka autorzy „Ekonomii wiedzy niedoskonałej” powołują się w swojej książce jeszcze kilka razy, podkreślając, że „wpadki” współczesnych ekonomistów były skutkiem zignorowania przez nich twierdzeń Hayeka i przyjęcia założenia, że możliwe jest stworzenie zdeterminowanego modelu zachowań indywidualnych. A przecież program Krytyki Politycznej zmierza dokładnie do tego właśnie: zorganizowania „Nowego Wspaniałego Świata” według własnego porządku http://www.przewodniklewicy.pl/kp.php
Tymczasem cytowany przez Frydmana i Goldberga w książce wydanej przez Krytykę Polityczną, Hayek pisze: „Szczególny charakter racjonalnego porządku ekonomicznego, polega właśnie na tym, że wiedza, z której musimy korzystać nie istnieje nigdy w formie skoncentrowanej lub zintegrowanej, a jedynie rozproszonej, niepełnej i często wzajemnie sprzecznej w umysłach poszczególnych jednostek”.
I jeszcze jedno utwierdza mnie w przekonaniu, że wydawca jednak nie rozumie co wydał. W świecie Hayeka nigdy nie otrzymałby od miasta stołecznego Warszawy znanego lokalu kawiarnianego o powierzchni 1300 m2 w najlepszym punkcie na Nowym (Wspaniałym) Świecie za 13 zł za m2. Żaden prywatny właściciel nie wynająłby nikomu lokalu 12 razy taniej niż obowiązująca w okolicy cena rynkowa! Dlatego Krytyka Polityczna popiera własność „społeczną”. Ale dobrze przynajmniej, że część zysku z „wyszynku” przeznaczyła na wydanie „Ekonomii wiedzy niedoskonałej”.
Przedruk za zgodą autora ze strony: http://www.blog.gwiazdowski.pl/

