Ekskomunika dla lekarza, różaniec jako pokuta dla pedofila-gwałciciela?
Mówiono mi, że kościół nie zmusza nikogo do bohaterstwa i oddania życia za drugiego człowieka, zatem aborcja w sytuacji zagrożenia życia przez ciążę jest dopuszczalna. Poza tym wielokrotnie słyszeliśmy z ust polskich hierarchów, że akceptują polski kompromis aborcyjny, więc także w przypadku gwałtu aborcja jest dopuszczalna. Dziś dowiaduję się, że pociąga zawsze za sobą ekskomunikę. To chyba znaczy, że nie jest dopuszczalna. Zostałem okłamany?Ekskomunika dla lekarza, różaniec jako pokuta dla pedofila-gwałciciela?
Wczoraj zauważyłem w intenecie informację o 9-letnim dziecku z Brazylii, które zgwałcone przez swojego ojczyma zaszło w bliźniaczą ciążę. Dziewczynka waży grubo poniżej 40 kg, więc lekarze doszli do przekonania, że ewentualny poród groziłby jej śmiercią. Z tego względu przeprowadzono zabieg usunięcia ciąży. Jest on w Brazylii nielegalny, ale wyjątkowo dopuszcza się go, gdy ciąża zagraża życiu matki lub gdy jest ona wynikiem gwałtu. W tym przypadku zatem z dwóch powodów była legalna.
Lokalny arcybiskup (nie pamiętam nazwiska - to jedna z tych klasycznych postaci, których nazwiska pamiętać nie warto) ogłosił ekskomunikę lekarzy i matki dziewczynki, która podpisała zgodę na przerwanie jej ciąży. Jeśliby ktoś miał wątpliwości, pedofil-gwałciciel ekskomunikowany nie został. Zdaniem kościoła on nie miał nic wspólnego z aborcją, co jest swoją drogą dość pokrętnym sposobem myślenia. W każdym razie: lekarze, którzy uratowali dziecku życie, zostali wykluczeni z Kościoła, zaś pedofila-gwałciciela czeka zasadniczo spowiedź i pokuta w postaci jakiejś litanii lub ewentualnie pielgrzymki do jakiegoś sanktuarium.
Kościół postawił przed 9-letnim dzieckiem zobowiązanie, aby umarło rodząc. Taki wniosek nasuwa się sam. Dalsze wnioski zostawiam czytelnikom.
Ale przy okazji okazało się, że kościół w tej sprawie kręci i kombinuje jak kobyła pod górkę. Bowiem ekskomunika ta nie powinna rzekomo dziwić. Otóż, w przypadku każdej aborcji ekskomunika jest automatyczna. To ciekawe, w kontekście tego, co mi wciskano na katechezie w szkole średniej. Mówiono mi, że kościół nie zmusza nikogo do bohaterstwa i oddania życia za drugiego człowieka, zatem aborcja w sytuacji zagrożenia życia przez ciążę jest dopuszczalna. Poza tym wielokrotnie słyszeliśmy z ust polskich hierarchów, że akcpetują polski kompromis aborcyjny, więc także w przypadku gwałtu aborcja jest dopuszczalna. Dziś dowiaduję się, że pociąga zawsze za sobą ekskomunikę. To chyba znaczy, że nie jest dopuszczalna. Zostałem okłamany? Jaka jest prawidłowa wersja: polska czy brazylijska? Chciałbym się dowiedzieć, bo jeśli brazylijska, jeśli lekarz ratujący życie 9-latce nie jest godny być we Wspólnocie, zaś pedofil-gwałciciel godny jest, to ja chyba nie mam ochoty na taką Wspólnotę i Kościół katolicki powinien się podzielić na liberalny i konserwatywny. Lekarze ratujący przed śmiercią, małżonkowie stosujący antykoncepcję, kochający swoje dzieci z in vitro i żyjący we wzajemnej miłości homoseksualiści będą mile widzani w pierwszym, zaś gwałciciele-pedofile, moherowe berety grożące sędziom i prokuratorom oblaniem kwasem, tudzież "oskubaniem" oraz lefebrystyczni antysemici negujący holokaust w drugim. Każdy będzie miał wybór.
Ponadto, jeśli wersja brazylijska jest prawidłowa, to nie ma już kompromisu aborcyjnego. Strona pro-choice może czuć się zeń zwolniona i dążyć do pełnej legalizacji przerywania ciąży w Polsce na życzenie.
