Protesty przeciwko ACTA obiegną całą Europę
Ruch sprzeciwu wobec ratyfikacji przez Polskę budzącej wątpliwości stowarzyszeń, fundacji i tysięcy internautów umowy ACTA, międzynarodowego porozumienia handlowego dotyczącego zwalczania obrotu towarami podrabianymi oraz ochrony praw własności intelektualnej, zatacza coraz szersze kręgi.
Po przelaniu się przez Polskę protestów, nie tylko w Warszawie, ale i dziesiątkach miast i miasteczek, do walki ze skutkami podpisania porozumienia włączyła się Europa. Protesty mają się odbyć m.in. we Francji, Czechach, Szwecji, Anglii, Holandii i Niemczech. Ruch sprzeciwu wobec porozumienia połączył osoby stojące do tej pory po przeciwnych stronach barykady, kibiców i zwolenników lewicy, anarchistów i narodowców. Nic dziwnego - skutki umowy dotkną ich wszystkich. Jeśli doda się to tego fakt, że negocjacje były prowadzone w sposób niejawny, a rząd ograniczył konsultacje społeczne tylko do przedstawicieli korporacji i stowarzyszeń twórców, społeczne oburzenie nie budzi zdziwienia.
W związku z zamieszaniem ws. ACTA do dyspozycji premiera oddało się już dwóch ministrów - szef resortu kultury, Bogdan Zdrojewski /odpowiedzialny za sposób prowadzenia konsultacji/ i Michał Boni, stojący na czele resortu administracji i cyfryzacji. ACTA skrytykował również "mający hopla na punkcie deregulacji" minister sprawiedliwości Michał Boni
.W Parlamencie Europejskim za ACTA zagłosowali przedstawiciele PO, PIS, PSL, a także Ci którzy dziś są związani z PJN i Solidarną Polską. Przeciwna była lewica - SLD i Unia Pracy.
W protestach przeciw ACTA wzięli udział również politycy m.in. Zielonych, Ruchu Palikota i Kongresu Nowej Prawicy.
Poniżej mapa miejsc, gdzie odbędą się najbliższe demonstracje przeciw ACTA
Mapa protestów znajduje się na stronie mediarp.pl
