Polska LibDem.
W ostatnim czasie na polskiej scenie politycznej pojawiły się dwa ugrupowania: "Polska Jest Najważniejsza" i "Ruch Poparcia Palikota". Ku swojemu zaskoczeniu obie te partie zakładają w swym programie liberalizm (PJN - liberalizm gospodarczy, RPP - liberalizm społeczny). Kilka innych partii dotychczas działających w naszym kraju min. SD, UPR, PD - demokraci.pl, WIN odwołuje się do tych wartości. Świadczy to o tym, iż elektorat liberalny jest w Polsce niezagospodarowany. Tylko w jaki sposób to zaprezentować i zdobyć ten elektorat? Odpowiedzi należy szukać w Anglii gdzie w tym roku LibDem (Liberal Democrats) weszli do parlamentu i współrządzą. Wielce prawdopodobne że dokonało się to dzięki temu filmowi: Ten spot jest kapitalny! Pomysł na to aby Nick Clegg przechadzał się po mieście zaśmieconym "niespełnionymi obietnicami" Konserwatystów i Laburzystów jest wykonany znakomicie. Miasto jest spokojne, smutne i nic w nim się nie dzieje. Nick Clegg nie epatuje elegancją i przepychem. Wszystko dostosowane do panującego kryzysu. Mówi poglądy zdecydowanie liberalne min. o oszczędnościach w budżecie i obniżce podatków, lecz najważniejsze jest jednak to w jaki sposób to mówi. Mówi mocno zdecydowanie, a przede wszystkim przyjemnie dla ucha. W jego głosie słychać nadzieję na lepsze jutro i to, że faktycznie stać się to może. Do tego dobre hasło: Say goodbye to broken promises (pożegnaj niespełnione obietnice). Aż się ciśnie na usta podobne stwierdzenie w polskiej rzeczywistości! gniota.salon24.pl
