Piskorski o Arłukowiczu: Wschodząca gwiazda komisji śledczej
Po kompromitującym początku sejmowa komisja śledcza powołana do zbadania afery hazardowej rozpoczęła wreszcie działania. Każdy kolejny dzień zeznań przynosi nowe informacje, które w coraz bardziej jaskrawy sposób obnażają mechanizm powiązań polityków Platformy Obywatelskiej z biznesmenami z branży hazardowej.
Opinia publiczna dowiaduje się o nowych istotnych faktach nie tyle dzięki posłom zasiadającym w komisji, ile wbrew większości z nich. Zasiadający w niej aparatczycy z Platformy robią wszystko, aby prace komisji sabotować i aby nic nie wykryć . Nic dziwnego, skoro wyświetlenie prawdy o aferze hazardowej jest dziś największym i naprawdę śmiertelnym zagrożeniem dla Platformy. Z kolei posłowie PiS postawili sobie za punkt honoru pognębienie Platformy za wszelką cenę. Jeśli więc komisja hazardowa nie stała się tylko jeszcze jedną areną wyniszczającego i jałowego sporu między PO i PiS, to dzięki posłowi Bartoszowi Arłukowiczowi, który wyrasta na prawdziwą gwiazdę tej komisji.
Jego spokojny, rzeczowy i kompetentny sposób przesłuchiwania świadków przynosi znacznie większe efekty niż medialne fajerwerki i połajanki, jakimi raczą nas posłowie PO i PiS. Jeśli utrzyma ten styl swojej politycznej aktywności może już wkrótce stać się nie tylko jednym z najważniejszych posłów w swoim klubie, ale także w całym polskim Sejmie.
