Piskorski: Tuskowi daleko do Orbana
Donald Tusk i Wiktor Orban zaczynali działalność polityczną w podobnym czasie i podobnych okolicznościach. Zarówno środowisko Donald Tuska – KLD jak i Wiktora Orbana – Fidesz, przechodziły na przestrzeni ostatnich 20 lat podobną drogę, ewoluując dokładnie w tym samym kierunku. Zaczynaliśmy jako demokratyczni liberałowie, po czym liberałowie konsekwentnie z obu środowisk byli wypychani.
W przypadku Polski był to proces ewolucyjny (po drodze do Platformy Obywatelskiej Kongres
Liberalno-Demokratyczny zdążył się jeszcze połączyć z Unią Demokratyczną), a w przypadku Fideszu rewolucja. Obaj liderzy - zarówno Donald Tusk jak i Wiktor Orban - pozbywali się polityków liberalno-demokratycznych ze swojego środowiska przekształcając swoje ugrupowania w partie prawicowe. Pod tym względem Platforma Obywatelska jest dziś bliźniaczo podobna do bardzo konserwatywnego Fideszu.
Otwartym pozostaje pytanie, czy podobna zbieżność będzie występowała także w innych kwestiach. Czy Fidesz zdobywając wczoraj w węgierskim parlamencie absolutną większość będzie postępował podobnie do Platformy starając się jedynie przeczekać do następnych wyborów i administrować, czy też będzie to na Węgrzech kadencja wielkiego przełomu po bardzo trudnej sytuacji pozostawionej przez rządy socjalistyczne, która wymaga trudnych reform.
Osobiście - mimo podobieństw obu środowisk - po Wiktorze Orbanie spodziewam się niestety więcej niż po Donaldzie Tusku i jego partii.
