Jesteś tutaj: Strona główna >> Opinie >> Z blogów >> Plankton polit. >> Jurkowe apele

Jurkowe apele

 

Marek Jurek chyba rzeczywiście przestraszył się rosnącej w siłę lewicy - choć to przesada, o czym niżej. Zdecydowanie i konsekwentnie nawołuje bowiem, żeby głosować na Jarosława Kaczyńskiego. Można by się tego spodziewać, bliżej mu bowiem ideologicznie do prezesa PiS niż do marszałka, ale mógł również się obrazić i nie poprzeć nikogo.

Tych apeli słyszałem dziś trzy. Na blogu, Facebooku, w telewizji. Nie rząda również niczego w zamian - prawdziwy ideowiec. Dla PiS to cenny sojusznik, bo w walce z Komorowskim każdy procent się liczy, a poza tym, to w pewien sposób zneutralizuje wizerunkowe, lewicowe ciągoty Kaczyńskiego.

Jego pomniejszym sojusznikom to się raczej nie może spodobać, bo według nich PiS zawłaszczyło prawicę i uniemożliwił im sukcesy. Jurkowska Prawica Rzeczypospolitej miała być awangardą odrodzenia prawicy. Pierwsze próby już podjęto w postaci Wspólnoty Małych Ojczyzn... Więcej na ten temat już po drugiej turze.

A co z tym poparciem dla Grzegorza Napieralskiego, to pojawiały się dwie nieprawdy o jego wyniku. 1. To wciąż powtarzana teza, że wynik jest taki sam jak w 2007 roku. A przecież SLD zdobył wtedy trochę mniej niż 10 proc. 2. Druga to teza, że nastąpił jakiś nadzwyczajny wzrost poparcia. Ale GN nie miał żadnego liczącego się przeciwnika na lewicy. Ziętek był za mało znany, a Olechowski nie pasuje lewicy. Cała trójka zdobyła ok 15 proc. Tyle samo co lewica w Eurowyborach: PdP, PPP i SLD.

A tu ciekawa alternatywa, dla tych, którzy nie wiedzą na kogo oddać swój głos.

Dodaj komentarz


Copyright © Polska Liberalna - liberalizm, polityka, kultura, historia, społeczeństwo, media - polskaliberalna.net 2012

Template by Joomla Themes & Tanie przeprowadzki Kraków.