Jesteś tutaj: Strona główna >> Opinie >> Z blogów >> Robert Smoleń >> Rozformować 36. pułk!

Rozformować 36. pułk!

Właściwie dlaczego przeloty polskich VIPów mają być wykonywane przez wojsko? Piloci wojskowi są szkoleni z myślą o wykonaniu zadania, postawionego im przez dowództwo, nawet jeśli jest to zadanie niebezpieczne i ryzykowne. Piloci cywilni są szkoleni tak, aby przede wszystkim bezpiecznie dowieźć pasażerów lub ładunek. To zasadnicza różnica, która – jak zrozumiałem z wypowiedzi lotników – zostaje w umysłach.

Może więc rząd powinien zawrzeć umowę z PLL LOT na transport najważniejszych osób w państwie? LOT mógłby pewnie stworzyć zasób wybranych, najwyższej klasy, pilotów i załóg, z których byłyby komponowane załogi samolotów VIP-owskich. Mieliby dużą liczbę godzin w powietrzu, zakodowany prymat bezpieczeństwa nad czymkolwiek innym, znajomość i bezwzględne posłuszeństwo w stosunku do procedur, nie byliby w hierarchicznej podległości wobec przełożonych (zresztą przełożeni raczej nie lataliby w pilotowanych przez nich samolotach). Oczywiście, konsekwentnie rząd musiałby kupić Boeingi i Embraery, aby piloci znali maszyny i mogli stale doszkalać się w zgodzie z LOT-owskimi procedurami; zaś samoloty mogły być serwisowane w hangarach LOT-u. Prawdopodobnie to rozwiąza nie byłoby też tańsze, niż utrzymywanie całej jednostki wojskowej.

Pozostaje oczywiście pytanie, jak rozwiązać sprawę przelotów śmigłowcami. Być może Kancelaria Premiera mogłaby utworzyć niewielką komórkę zajmującą się tymi przelotami. Albo mogłaby je wykonywać któraś ze służb podległych MSWiA.

Dodaj komentarz


Copyright © Polska Liberalna - liberalizm, polityka, kultura, historia, społeczeństwo, media - polskaliberalna.net 2012

Template by Joomla Themes & Tanie przeprowadzki Kraków.