Jesteś tutaj: Strona główna >> Debata >> Prezes Ochódzki (w skrócie: PO) buduje stadiony

Prezes Ochódzki (w skrócie: PO) buduje stadiony

Paweł Piskorski

Wszyscy się cieszą, że wreszcie powstał Stadion Narodowy. Ja też się cieszę, ale w tej sprawie – że zacytuję nieśmiertelne powiedzenie Lecha Wałęsy – jestem za, a nawet przeciw. Za – bo stadion jest piękny i w czasie Euro 2012 dostarczy wielu wzruszeń piłkarzom i kibicom z całej Europy. Przeciw – bo budowa dwóch stadionów w Warszawie – drugi to stadion Legii – przypomina szkołę inwestowania Prezesa Ochódzkiego (w skrócie: PO) z „Misia” Stanisława Barei.


Zawsze uważałem, że w Warszawie powinien powstać stadion z prawdziwego zdarzenia. Gdy byłem prezydentem Warszawy zaproponowałem budowę stadionu Legii w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Całościową koncepcję tego tak oszczędnego dla publicznych pieniędzy modelu budowy zostawił kolejnym władzom Warszawy mój następca Wojciech Kozak. Ale ostatecznie wygrała koncepcja Prezesa Ochódzkiego, w której nie było miejsca na takie „dziadowskie oszczędności”. – „Pieniądze należy zdobywać legalnie – powiedział Ochódzki – a nie lewymi kombinacjami”. Te lewe kombinacje, to według Prezesa Ochódzkiego partnerstwo publiczno-prywatne, a pieniądze zdobyte legalnie, to pieniądze publiczne. I tak władze Warszawy, nie licząc się z groszem publicznym, wydały blisko pół miliarda złotych na budowę stadionu Legii, wynajmując go następnie spółce ITI na skandalicznych z punktu widzenia interesów miasta warunkach.


Prezes Ochódzki (nadal w skrócie PO) w wydaniu rządowym nie chciał być gorszy i postanowił – tym razem za blisko dwa miliardy złotych z budżetu państwa – wybudować Stadion Narodowy. Po co Warszawie dwa stadiony? W jaki sposób można je utrzymać? Przecież nawet w tak bogatych (i finansowo i piłkarsko) Włoszech Roma i Lazio oraz AC Milan i Inter grają w Rzymie i Mediolanie na jednym stadionie. Ale dla Prezesa Ochódzkiego ważna jest nasza narodowa duma: – „My otwieramy oczy niedowiarkom – powiada. – Patrzcie, to jest nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo”.


Z najwyższym zdumieniem obserwuję, jak media przyjmują za oczywiste argumenty Prezesa Ochódzkiego (w skrócie: PO) wypowiadane przez Donalda Tuska, Hannę Gronkiewicz-Walz czy minister Joannę Muchę i nie zauważają, że zupełnie niepotrzebnie z budżetu Warszawy i budżetu państwa wydatkowane aż takie miliardy publicznych pieniędzy. W tym kontekście przypominam sobie, jak przy budowie mostu Świętokrzyskiego powołaliśmy spółkę po to, by miasto mogło zaoszczędzić na podatku VAT. Media atakowały nas za koszty (relatywnie niewielkie) związane z funkcjonowaniem spółki, nie zauważając grubych milionów, jakie dzięki temu zaoszczędziła Warszawa nie płacąc VAT-u. Przykro to mówić, ale widać, że „lepiej” metodą Ochódzkiego wydawać pieniądze bez umiaru, niż - jak w przypadku mostu Świętokrzyskiego - je oszczędzać.


Być może w rządzącej w Polsce i Warszawie Platformie Obywatelskiej ktoś zwrócił uwagę na bezsens budowy w stolicy za pieniądze podatników dwóch stadionów. Ale podejrzewam, że wtedy nieoceniony Prezes Ochódzki zamknął mu usta takim samym argumentem, jak w przypadku słomianego Misia: – „Po co nam te dwa stadiony? Nikt nie wie po co, więc nie musisz się martwić, że ktoś o to zapyta”.


Ja jednak pytam.

Dodaj komentarz


Copyright © Polska Liberalna - liberalizm, polityka, kultura, historia, społeczeństwo, media - polskaliberalna.net 2012

Template by Joomla Themes & Tanie przeprowadzki Kraków.