sobota, września 11, 2010
PolskaLiberalna.net - Merkuryusz Polski
Debata Rozpocząć dyskusje o zmianach w Unii Europejskiej

O portalu Polskaliberalna.net


Dodaj do Twittera!

Obywatele państw Unii Europejskiej powinni rozpocząć międzynarodową debatę nad kondycją molocha. Mimo, iż dostrzega się masę korzyści z członkostwa w UE, ciężko nie ignorować faktu, że Unia to dobry interes dla wybranych. Polska jako kraj, który osiągnął jako jedyny dodatni wzrost gospodarczy byłby odpowiednim inicjatorem dyskusji.

Trudne prawo, lecz prawo

Prawo Unii Europejskie wymaga znacznego uproszczenia i deregulacji. UE potrzebuje swojej "Komisji Palikota". Po wprowadzeniu Traktatu Lizbońskiego cały czas nie wiadomo, którym organom wspólnoty przysługują jakie kompetencje. Nie ma też dostępu do rzetelnej informacji prawnej. Polskie strony portalu Unii Europejskiej cały czas informują, że "są w trakcie zmian", wynikających z wdrożenia nowego aktu prawa pierwotnego UE. 

Skończyć ze wspólną polityką rolną



Dziś takie hasło brzmi jak herezja, ale fakt, że aż 60 proc. budżetu Unii Europejskiej jest przeznaczane na wspólną politykę rolną musi zastanawiać. Sama obsługa systemu wiąże się z ogromną biurokracją. Unia, mimo iż jest największym donatorem pomocy dla krajów trzeciego świata, stosując protekcyjne procedury, blokuje w nich rozwój rolnictwa. Spojrzenie globalne musi wygrać z interesami wąskiej grupy społeczeństwa UE (w Polsce cały czas 15%, w większości krajów UE do 5 proc.).

Wzmocnić rolę Parlamentu Europejskiego

Parlament Europejski, jako jedyne demokratycznie wybrane ciało Unii Europejskiej powinien uzyskać możliwość inicjatywy ustawodawczej i kreowania składu Komisji Europejskiej. Pomysł Danuty Hubner, aby komisarzy UE wybierać spośród posłow, jest słuszny. Dychotomia "my i oni", jaka niebawem stworzy się pomiędzy obywatelami uE a armią urzędników, zmusza do myślenia w kategoriach przekazania większych wpływów samym obywatelom.

Deregulacja zamiast regulacji


Ogromna liczba prawa, jakie tworzy Unia Europejska często jest niepotrzebna. Należy ograniczyć ingerencję w wolny rynek do niezbędnego minimum. Trzeba też się zastanowić nad sposobem przyznawania dotacji unijnych, które często okazują się klapą. Ponadto pomysł, aby pośrednio państwa były donatorem prywatnych przedsiębiorstw wydaje się z punktu widzenia równości i wolności podmiotów rynkowych anachroniczny. Samo przyznawanie pomocy unijnej też jest dyskusyjnej: w praktyce urzędnik podejmuje decyzję. Dodajmy, że urzędnik często nieprzygotowany. Sam widziałem wnioski o dotację na firmę wypełniane długopisem i poprawiane ołówkiem, pieniądze na działalność oczywiście były przekazywane w gotówce. Sam proces przyznawania pomocy przypomina centralne planowanie.

Oczywiście realne zmiany w polityce gospodarczej Unii będzie można zacząć po zrealizowaniu celów budżetowych na lata 2007-2013. Niemniej wydaje się, że teraz jest odpowiedni moment, aby zacząć rozmawiać o zmianach. Polska jako liderem regionu mogłaby być inicjatorem takiej debaty.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Debata

Szukaj łatwo jak na Facebooku

Gorące dyskusje

Redaktor naczelny: Bogumił Kolmasiak

PROFILE W SIECI