Józef Kapeć na prezydenta!
Patrząc na listę kandydatów, mam ochotę namówić kolegów i przyjaciół by wykreować kandydata fikcyjnego. Wujka Franka. Józefa Kapcia. Pana Liberalnego.
Pan Liberalny sprywatyzuje LOT, Ciech, KGHM, zgadzając się podpisać takie ustawy. Pan Liberalny podpisze ustawę wprowadzającą związki rejestrowane, dając osobom homoseksualnym równe prawa. Pan Liberalny dopuści depenalizację narkotyków miękkich. Pan Liberalny będzie prezydentem różnych polskich narodów: narodu Polaków-narodowych katolików, narodu Polaków-socjalistów, narodu Polaków-liberałów. Pan Liberalny będzie zabiegał nad skończeniem polskiej tele-dyktatury, sytuacji w której grupy kontrolujące sieci telewizyjne zdobywają dominująca pozycję polityczną.
Józef Kapeć na prezydenta. Moi drodzy! Proszę o więcej argumentów do programu pana Kapcia!

