Jesteś tutaj: Strona główna >> Kraj >> Legierski na prezydenta Warszawy?

Legierski na prezydenta Warszawy?

Krystian Legierski, prawnik, działacz LGBTQ, polityk Zielonych 2004 i współwłaściciel kilku warszawskich klubów (nieistniejąca, choć legendarna Le Madame, M25, Tomba Tomba) sugeruje w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost" chęć kandydowania na prezydenta Warszawy. Nie jest to pomysł nowy. Podobne rozwiązanie sugerował niegdyś prof. Wiktor Osiatyński, na debacie ws. zamknięcia Le .Madame. Ciężko powiedzieć na ile jest to realna determinacja do walki o prezydenturę Warszawy, a na ile przedwyborcza piłeczka puszczona do ewentualnych koalicjantów. Jednak sam pomysł jest na tyle ciekawy i ma tyle atutów, że można przypuszczać, że akurat w stolicy Legierski mógłby liczyć na dobry wynik.


Równowaga polityczna

Pierwszą istotną przesłanką dla której start Krystiana Legierskiego może okazać się sukcesem jest fakt, że reprezentuje zupełnie inny sposób myślenia o mieście niż główni jak do tej pory konkurencji Hanna Gronkiewicz-Waltz i (jeżeli PIS zdecyduje się go wystawić) Paweł Poncyliusz. Zieloni podkreślają, że nie są ani prawicowi, ani lewicowi lecz chcą realizować w polityce konkretne cele. Program Legierskiego byłby nastawiony na politykę ekologiczną, walkę z dyskryminacją w urzędach i szkołach i promocję kultury.

Kultura ponad wszystko

Legierski jako twórca miejsc, które odgrywały istotną rolę na kulturalnej mapie Warszawy i przyciągały zagranicznych turystów, a także jeden z głównych organizatorów zakońćzonej sukcesem Europride mógłby przyciągnąć do Warszawy wielkie imprezy i zmienić wizerunek miasta, które w jednym z rankingów zajęła drugie miejsce na liście najnudniejszych stolic europejskich. Z pewnośćią zgromadziłby wokół siebie środowiska twórców i animatorów, ktorzy oddolnie budują "Warszawę obywatelską" i wbrew przeciwnością krok po kroku odzyskują przestrzeń miejską.

Sprawdzian dla Zielonych

Do tej pory samodzielne starty Zielonych 2004 w wyborach kończyły się klapą. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2004 roku nie udało się im zebrać podpisów, do Rady Warszawy w 2006 roku zdobyli przyzwoity wynik (ponad 1,5 proc.), jednak cały czas za mało by myśleć o wprowadzeniu radnych. Jednak można założyć, że przez ostatnie cztery lata klimat w stolicy się zmienił. Dlatego z punktu widzenia tej istniejącej już 7 lat partii politycznej, warto zaryzykować i zrezygnować z budowania koalicji, w których ani się nie policzą, ani nie zdobędą mandatów.

Czy Legierski rzeczywiście wystartuje? Wybory samorządowe już w listopadzie, ale decyzję będzie trzeba podjąć już na przełomie sierpnia i września. Na pewno z punktu widzenia dynamiki kampanii wyborczej będzie to ciekawe wydarzenie.

Dodaj komentarz


Copyright © Polska Liberalna - liberalizm, polityka, kultura, historia, społeczeństwo, media - polskaliberalna.net 2012

Template by Joomla Themes & Tanie przeprowadzki Kraków.