Patriota, którego bardzo brakuje
Ponad 20 lat od odzyskania niepodległości jesteśmy dumni z naszych sukcesów i dokonań. Polska jest dziś krajem bezpiecznym, dzięki członkostwu w NATO i trwale zakorzenionym w strukturach europejskich, dzięki członkostwu w Unii Europejskiej.
Tych niezaprzeczalnych sukcesów - Polskiej wolności i wielkiego skoku cywilizacyjnego nie byłoby gdyby nie tacy ludzie jak profesor Bronisław Geremek, którego druga rocznica śmierci przypada właśnie dziś.
Miałem wielki zaszczyt i ogromną przyjemność wielokrotnie współpracować z nim na różnych etapach mojej publicznej działalności. Nigdy nie miałem wątpliwości, że profesor Geremek był wybitnym mężem stanu i wielkim patriotą. Nie zawsze zgadzaliśmy się ze sobą. Czas rozstrzygał jednak nasze spory zawsze na korzyść Profesora. Tak było na przykład podczas obrad okrągłego stołu, którym przyglądałem się sceptycznie, a które, dzięki profesorowi Geremkowi, okazały się wielkim zwycięstwem Polski wolnej i demokratycznej.
Próżno szukać w najnowszej historii Polski osób, którym Polska zawdzięczałaby więcej. Był przy tym Bronisław Geremek nie tylko żarliwym patriotą, ale także człowiekiem wielkiego formatu i kultury. Był postacią, która pod każdym względem wielokrotnie przewyższała poziom polskiej polityki. Był i pozostaje dla nas prawdziwym drogowskazem.
W tym szczególnym dniu przywołuje w mojej pamięci nasze ostatnie spotkanie. Na kilka dni przed Jego śmiercią rozmawialiśmy w Parlamencie Europejskim. Bronisław Geremek z właściwą tylko sobie przenikliwością analizował sytuację w Polsce kreśląc plany, z którymi także i ja wiązałem wielkie nadzieje.
Jego nagła i stanowczo przedwczesna śmierć pozostawiał nas samych z Jego dziedzictwem. Dziedzictwem, którego realizacja jest nie tylko naszym przywilejem, ale obowiązkiem.
