Dziś wieńce pod Pałacem Prezydenckim, wczoraj happening
Jak donoszą portale internetowe festiwal smoleński trwa. Dziś rano posłowie PIS uczcili pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej. Wraz z prezesem partii, Jarosławem Kaczyńskim złożyli wieńce. Kaczyńskiemu towarzyszyli szef grupy badającej katastrofę smoleńską - Antoni Macierewicz i nowo wybrany wicemarszałek Sejmu - Marek Kuchciński.
Dziś minęły 4 miesiące od katastrofy smoleńskiej.
Plac przed Krzyżem zamienił się w prawdziwy warszawski hyde-park. Wczoraj miało miejsce wystąpienie grupy osób domagających się świeckości Państwa. Na czele stał nieznany kucharz z ASP, Dominik Taras. Wbrew obawom policji i komentatorów odbyło sie bez większych ekscesów. Protestujący grali w piłkę plażową, tańczyli w rytm muzyki rockowej. Prawdziwe oblężenie przeżyła knajpa "Przekąski zakąski" - zawsze ciesząca się dużą popularnością. Amatorów mogła skusić wódka po 4 złote i coś do przegryzienia za 8.
Choć protestujący zapowiadali przeniesienie krzyźa do niczego takiego nie doszło.
Komentarze blogerów przypominają atmosferę wojny polsko-polskiej. Redaktor Tomasz Sakiewicz pisze o "prześladowaniu chrześcijan", reżyser Andrzej Żuławski cieszy się, że protestujący przeciwko krzyżowi zaprezentowali lepszą twarz polski, Bogumił Kolmasiak upatruje w konfikcie o krzyż sporu o charakterze ekonomiczno-kulturowym.
