Zieloni w obronie społeczności romskiej
Zieloni wystosowali list otwarty do prezydenta Francji, Nicolasa Sarkozy’ego, w którym zaapelowali o wycofanie się z polityki deportowania społeczności romskiej. Zdaniem Zielonych trwające od miesiąca deportacje Romów, obywateli Bułgarii i Rumunii, państw członkowskich Unii Europejskiej, łamią unijne prawo. To przejaw ksenofobicznej polityki, opartej na rasowych uprzedzeniach. Jednocześnie zwrócili się z prośbą o interwencję do Carli Bruni, małżonki prezydenta Francji, która ostatnio wystąpiła w obronie Iranki skazanej na śmierć przez ukamienowanie.
Pod apelami podpisało się ponad 200 osób, m.in. Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, poseł Marek Borowski, prof. Stanisław Obirek, pisarki Bożena Umińska-Keff i Hanna Samson, Iwona Piątek, szefowa Partii Kobiet, dr Alina Cała z Żydowskiego Instytutu Historycznego, Lidia Ostałowska i Adam Leszczyński, Joanna Piotrowska z Fundacji Feminoteka. Również Związek Nauczycielstwa Polskiego poparł apel do prezydenta Francji.
Dzisiaj oba apele zostały przekazane ambasadorowi Francji w Polsce panu François Barry Delongchamp.
- Cyganie nazywają siebie Romami, co we w ich języku znaczy tyle co człowiek. Europejczycy jednak od wieków nie darzą zaufaniem Cyganów. Czy sytuacja wzajemnej nieufności i braku zrozumienia może się odwrócić? Czy możliwa jest większa integracja Cyganów z innymi narodami Europy? Dziś prawie pięciomilionowa grupa etniczna zamieszkująca Europę stanowi jej największą mniejszość. Asymilacja ludności romskiej będzie zależeć przede wszystkim od zmian w polityce oświatowej i polityce rynku pracy poszczególnych krajów. Określenie „Cygan”, rozumiane w znaczeniu kogoś obcego, wciąż pokutuje i odstrasza, dlatego tak ważna jest wola zrozumienia z jednej i drugiej strony, wola lepszego współżycia z sąsiadem. Potrzebna jest także współpraca z większością romskich środowisk, które z definicji są apolityczne, nie respektują instytucji państwa i prawa oraz niechętnie ponoszą koszty przemian społecznych. Wszystko to może być osiągnięte dzięki zmianie nastawienia Europy i Romów do ich roli w życiu poszczególnych społeczeństw – oceniła Małgorzata Tkacz-Janik, przewodnicząca Zielonych 2004.
- Polityka francuskiego rządu bezsprzecznie stanowi pogwałcenie unijnego prawa – swobody poruszania się i zakazu dyskryminacji. Jeśli nie spotka się ze zdecydowaną reakcją ze strony Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, będzie niebezpiecznym precedensem i sygnałem dla innych państw członkowskich UE, że unijne traktaty można dowolnie interpretować i stosować tylko w stosunku do wybranych. Co więcej, prezydent Sarkozy z premedytacją realizuje politykę „Unii dwóch prędkości”. Na dzisiejszą konferencję w sprawie sytuacji Romów zaprosił wybrane państwa, kraje Europy Środkowo-Wschodniej, m.in. Polska, Czechy, Słowacja, Rumunia i Bułgaria, zostały pominięte. Dziwi mnie brak reakcji ze strony polskiego rządu. Zamiast chować głowę w piasek, powinien wystąpić w obronie Romów deportowanych z Francji. Ich los może być jutro losem innych migrantów – powiedziała Agnieszka Grzybek, inicjatorka protestu, członkini Rady Krajowej Zielonych.
Kontakt w sprawie: Agnieszka Grzybek, tel. 600 120 965, Małgorzata Tkacz-Janik, tel. 609 677 874
***
Warszawa, 2 września 2010
APEL DO PREZYDENTA FRANCJI W OBRONIE SPOŁECZNOŚCI ROMSKIEJ
Pan Prezydent Francji
Nicolas Sarkozy
Szanowny Panie Prezydencie,
Poruszeni dramatycznym losem społeczności romskiej we Francji zwracamy się do Pana Prezydenta o wycofanie się z polityki deportacji Romów. Działania te, oparte na ksenofobicznych przesłankach, są sprzeczne z fundamentalnymi wartościami, na jakich opiera się Unia Europejska, takimi jak poszanowanie praw człowieka, równość wobec prawa, zakaz dyskryminacji ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, pochodzenie etniczne i narodowość, wyznanie, poglądy i przekonania polityczne.
Narodowość i pochodzenie etniczne nie mogą być podstawą do przesądzania o czyjejś winie. Status materialny nie może decydować o tym, czy ktoś zasługuje na miano obywatela Europy. Zgodnie z Kartą Praw Podstawowych „każdy obywatel Unii ma prawo do swobodnego przemieszczania się i przebywania na terytorium państw członkowskich”. Szczególny sprzeciw budzi dzielenie obywatelek i obywateli Europy na gorszych i lepszych. Sprzeciwiamy się dowolnemu interpretowaniu wolności i praw w zależności od narodowości. Protestujemy przeciwko stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej wobec społeczności romskiej i jakiejkolwiek innej społeczności ze względu na jej pochodzenie etniczne. Protestujemy przeciwko polityce noszącej znamiona czystek etnicznych.
Z powodu ksenofobii i rasowych uprzedzeń Europa już wiele przecierpiała. Wznoszenie wewnętrznych murów, odgradzanie się od tych, którym przyszło żyć w trudnych warunkach, nie rozwiąże problemu migracji. Ludzie – tak jak kiedyś Pański dziadek i ojciec – migrują w poszukiwaniu lepszego życia, w poszukiwaniu bezpieczeństwa egzystencjalnego, socjalnego, osobistego. Zamiast budować twierdzę Europa państwa członkowskie Unii Europejskiej, w tym kraj, który Pan reprezentuje, powinny zacząć realnie działać na rzecz likwidacji podstawowych przyczyn, które zmuszają ludzi do wyjazdu z własnego kraju. Wymaga to otwartej debaty na forum Unii Europejskiej z udziałem nie tylko decydentów politycznych, ale wszystkich zainteresowanych.
Solidaryzując się ze społecznością romską apelujemy do Pana Prezydenta o zaprzestanie planowych deportacji Romów.
***
Warszawa, 2 września 2010
APEL DO CARLI BRUNI, ŻONY PREZYDENTA FRANCJI,
W OBRONIE SPOŁECZNOŚCI ROMSKIEJ
Pani Prezydentowa Francji
Carla Bruni-Sarkozy
Szanowna Pani Prezydentowo,
Z wielkim niepokojem śledzimy doniesienia prasowe na temat deportacji Romów we Francji. Poruszeni losem tej społeczności, w tym wielu kobiet i dzieci, zwracamy się do Pani z prośbą o interwencję w ich sprawie.
Swoboda poruszania się, podobnie jak swoboda wyboru miejsca zamieszkania są prawami człowieka. Wszyscy obywatele i wszystkie obywatelki Unii Europejskiej, niezależnie od pochodzenia etnicznego i narodowości, mają zagwarantowane takie same prawa. Gwarantują nam to unijne traktaty, Karta Praw Podstawowych i wiele innych dokumentów, w których określono zasady obywatelstwa unijnego.
Protestujemy przeciwko dzieleniu nas na gorszych i lepszych obywateli Europy. Nie zgadzamy się, by poziom ochrony naszych praw był zdeterminowany tym, gdzie kto się urodził. Prawa człowieka są powszechne, niepodzielne i niezbywalne. Status materialny, pochodzenie i narodowość nie mają tu nic do rzeczy.
Ponieważ jest Pani znana ze swojej wrażliwości na krzywdę ludzką, powszechnie znane jest Pani wystąpienie w obronie Sakineh Mohammadi Ashtiani, Iranki skazanej na śmierć przez ukamienowanie, zwracamy się do Pani z prośbą o interwencję w obronie społeczności romskiej we Francji. Liczymy, że los wielu kobiet i dzieci nie pozostanie Pani obojętny.
--
--
Biuro Prasowe partii Zieloni 2004
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
www.zieloni2004.pl
Partia Zieloni 2004 jest częścią Europejskiej Partii Zielonych: www.europeangreens.eu. Przewodniczącymi Zielonych są Małgorzata Tkacz-Janik i Dariusz Szwed, partia prowadzi szereg kampanii, m.in. na temat zielonej gospodarki, zdrowej żywności, zmian klimatycznych, promocji demokratyzacji czy równego statusu mężczyzn i kobiet.

