Widacki broni SB-ków
Znany krakowski adwokat i poseł Demokratycznego Koła Poselskiego, Jan Widacki wraz z szefem komisji obrony narodowej Januszem Zemke, wydali następujące oświadczenie, w którym krytykują czterokrotne obniżenie emerytur SB-kom. W uzasadnieniu wniosku czytamy:
"bycie funkcjonariuszem organów bezpieczeństwa łączyło się zawsze z nienormowanym czasem pracy, a także z narażeniem na stres, odpowiedzialnością (....) zwiększonym ryzykiem śmierci, kalectwa, specyficznym (znacznie zwiększonym ) ryzykiem choroby lub wypadku". Posłowie przytaczają zasługi SB w walce z UPA i oddziałami hitlerowskimi.
To nie pierwszy przypadek kiedy Widacki staje w obronie upiorów poprzedniego systemu. Publicznie bronił tezy, że "Stanisław Pyjas spadł ze schodów", a autora tej ekspertyzy, prof. Marka nazwał człowiekiem "krystalicznie czystym".
Oświadczenie Widackiego stanowi problem dla części działaczy PD, będącej w prostej linii następczynią Unii Wolności: "Nie można dalej współpracować z panem Janem Widackim. Od posłów Lisa i Filara oczekiwałbym natychmiastowego zakończenia współpracy z Janem Widackim, także za cenę likwidacji koła PD w Sejmie. Trudno." - czytamy w poście P. Beniuszysa na ogólnodostępnym forum partii.
Widacki nie jest członkiem PD. Po rozpadzie LID-u wspólnie z Marianem Filarem i Bogdanem Lisem założyli Demokratyczne Koło Poselskie.
