sobota, września 11, 2010
PolskaLiberalna.net - Merkuryusz Polski
Polska Olechowski na Nowy Rok

O portalu Polskaliberalna.net


Dodaj do Twittera!
Spis treści
Olechowski na Nowy Rok
Strona 2
Strona 3
Wszystkie strony
Ważnym plusem kandydatury Olechowskiego jest brak związków z jakąkolwiek z partii obecnego kartelu czterech sił sejmowych. Jest to rękojmia realnej szansy na prezydenturę polityczną, ale nie partyjniacką, ideowo jasno określoną, ale nie zaangażowaną w żenujące spory codziennej polityki, w szczególności neutralną wobec personalnych utarczek liderów PO i PiS. (...) Stworzenie wrażenia, że jedyną alternatywą wobec kandydatów PO we wszelkich wyborach są pisowcy było dotąd receptą na sukces Platformy, gdyż dla większości Polaków po 2005 roku oznaczało to, że alternatywy po prostu nie ma. Obecność Olechowskiego wytrąca PO z rąk najważniejszą broń, czyli wymuszanie głosów przez negatywny wybór Tuska jako „nie-Kaczyńskiego” i jedynego „obrońcę białego człowieka” przed „watahą dyplomatołków”. Teraz „biały człowiek” ma obrońców dwóch i może pomiędzy nimi w pierwszej turze wybierać, przebierać. Aby w takim starciu zyskać głosy, trzeba mieć argumenty pozytywne na rzecz własnego kandydata. Problem w tym, że najpóźniej od czasu wywalenia posłów PiS z komisji hazardowej, sceptycyzm wobec rządów Tuska rośnie, a jego poparcie, także osobiste, maleje.
 
Olechowski na Nowy Rok

Wczoraj, zgodnie z moimi oczekiwaniami, Andrzej Olechowski ogłosił start przygotowań do kampanii prezydenckiej 2010 roku. W najbliższych tygodniach tuż po Nowym Roku będziemy budować gęstą strukturę jego sztabu wyborczego, z siecią wolontariuszy i nazwisk popierających tę kampanię. Mam nadzieję znaleźć jak najwięcej czasu, aby włączyć się w prace gdańskiej struktury kampanii Olechowski 2010.

Dla mnie osobiście nie ulega wątpliwości, iż z punktu widzenia oczekiwań wyborcy autentycznie liberalnego, a więc takiego, który ma równocześnie progresywne poglądy na kwestie obyczajowe i prorynkowe zapatrywania na gospodarkę, to właśnie Olechwoski będzie wyborem najbardziej trafnym. Do oddania głosu inaczej skłonić może tylko owa przeklęta logika polskiej sceny politycznej, której jedynym katalizatorem jest strach i niechęć wobec środowiska aktualnego prezydenta Polski i partii jego brata. Najsilniejszy dziś według sondaży kandydat jest faworytem nie ze względu na własne plusy, ale na minusy swojego głównego adwersarza, urzędującej głowy państwa. Tak być nie powinno, nie jest to dobre dla Polski, dla poziomu debaty i zaangażowania kandydatów. Człowiek, który idzie do tych wyborów z przekonaniem, że zwycięstwo ma w kieszeni, nie będzie miał realnej motywacji, aby być dla nas prezydentem jak najlepszym. Tylko realna konkurencja zapewnia wysoki poziom oferty. To rynkowa prawda, stara jak świat. Fatalną alternatywę Tusk-Kaczyński musi ktoś rozbić. Dla wyborcy liberalnego centrum lepiej, aby był to Andrzej Olechowski aniżeli przedstawiciel SLD.

Kandydatura Olechowskiego nie jest idealna. Oceniam, że mój kandydat spełnia liberalne oczekiwania w 80-85%. To jednak sporo, gdyż poza FDP Guido Westerwelle trudno mi gdziekolwiek w Europie wskazać kogoś, kto spełniałby je w większym stopniu. Zaangażowanie Olechowskiego w program ekonomiczny liberalizmu nie budzi większych wątpliwości. Wobec tego, że nie jest zadaniem prezydenta prowadzić politykę gospodarczą, najistotniejsze jest tutaj to, iż Olechowski ma tendencję, aby wszelkie inicjatywy i projekty oceniać pod kątem ich znaczenia dla rozwoju i modernizacji Polski, szczególnie w zakresie nowoczesnych technologii. Bez wątpienia nie byłby prezydentem, który zawetuje rozsądną obniżkę podatków, lub pozwoli łupić obywateli dlatego, że rząd prowadził przez lata rozrzutną politykę finansową.


Komentarze  

 
0 #3 Bogumił Kolmasiak 2009-12-23 19:32
W dużej mierze taką rolę będą pełniły struktury SD i Związku Młodzieży Demokratycznej. Do tego dojdą pozyskani drogą internetową wolontariusze, których nie brakowało w poprzedniej kampanii A. Olechowskiego. Wiadomo, że to nie wielkie machiny partyjne PO, PIS czy SLD, ale mimo to jest szansa żeby powalczyć o drugą turę. I taka szansa zdarza się pierwszy raz od lat. To już nie są słabi i mało rozpoznawalni kandydaci w rodzaju Henryki Bochniarz. Mamy kandydata, który jest kompetentny, dobrze wygląda, ma program i zaplecze.
Cytować
 
 
0 #2 Paweł Gniota 2009-12-23 18:21
Dodałbym jeszcze iż wbrew pozorom A. Olechowski musi stworzyć struktury wyborcze. Samymi poglądami nie wygra, bo się nie przebije do wyborcy. Wyborcy są tak znudzeni polityką że się nią nie interesuje. Siłą tuska są stereotypy.
Cytować
 
 
0 #1 Paweł Gniota 2009-12-23 18:21
Dodałbym jeszcze iż wbrew pozorom A. Olechowski musi stworzyć struktury wyborcze. Samymi poglądami nie wygra, bo się nie przebije do wyborcy. Wyborcy są tak znudzeni polityką że się nią nie interesuje. Siłą tuska są stereotypy.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Polska

Szukaj łatwo jak na Facebooku

Gorące dyskusje

Redaktor naczelny: Bogumił Kolmasiak

PROFILE W SIECI