PSL chce odróżnić się od PO, Kalinowski atakuje w Bielsku

Jak podaje lokalna "Gazeta Współczesna" goszczący w Bielsku Podlaskim szef Rady Naczelnej PSL, Jarosław Kalinowski na spotkaniu z wyborcami zaatakował swojego koalicjanta - Platformę Obywatelską.
Kalinowski podreślał zasługi Polskiego Stronnictwa Ludowego w forsowaniu istotnych jego zdaniem rozwiązań jak reformaq emerytalna (przypomnijmy, że rząd zdecydował się przenieść składki z OFE do ZUS-u). Były wicepremier nie wierzy również w powodzenie działań komisji hazardowej. Zdaniem Kalinowskiego rząd ma problem z forsowaniem modernizacyjnych rozwiązań, ponieważ prezydent często wetuje istotne z punktu widzenia gabinetu Tuska ustawy.
KOMENTARZ
PSL próbuje odróżnić się od Platformy i szuka pomysłu na siebie. Partie klasowe w całej Unii Europejskiej należą do rzadkości. Zmniejsza się też liczba osób zatrudnionych w rolnictwie. Dlatego Stronnictwo próbuje się przedstawiać jako umiarkowana, rozsądna siła będąca poza osią bieżącego sporu, gotową na koalicję właściwie z każdym. Stronnictwo jest niestety partią głównie aparatu, czerpiącą przede wszystkim z elektoratu, który jest z nią związany poprzez zatrudnienie w instytucjach państwowych i komunalnych. Powoduje to, że 5-proc. próg wyborczy może być trudny do przekroczenia. Tylko rebranding partii i wyraźne odróżnienie się od koalicjanta może dać szansę Stronnictwu na więcej niż dotychczas. Za parę lat może być już za późno.
