Jesteś tutaj: Strona główna >> Kraj >> Żaden tam Superszmaja, raczej Miś z okienka

Żaden tam Superszmaja, raczej Miś z okienka

Młodzi sztabowcy Sojuszu Lewicy Demokratycznej wzięli się do ciężkiej pracy i zastanawiają się jak sprzedać swojego kandydata - Jerzego Szmajdzińskiego. To nic że Szmajdziński ma charyzmę porównywalną z misiem z okienka niż Supermanem. Zespół Łukasza Naczasa wierzy, że młodzi kupią nowego Szmajdzińśkiego.

Mam co do tego poważne wątpliwości. To już nie czasy uporczywej budowy państwa robotników i chłopów, gdzie niegdyś sprawny działacz młodzieżowy Szmajdziński zdobywał szlify. Jakim epizodem swojej kariery Szmajdziński chce przekonać do siebie kogoś poza twardym elektoratem SLD.
Dla pacyfistycznie nastanawionej nowej lewicy towarzysz Szmajdziński kojarzy się z wojną w Iraku. Zielonych również nie przyciągnie, bo nigdy nie wykazywał zainteresowania sprawami ekologicznymi. Zmęczonych partyjniactwem polskiej polityki rownież nie przekonana - jako wieloletni działacz PZPR, SDRP i SLD jest politykiem partyjnym do szpiku kości. Na korzyść Szmajdzińskiego nie przemawia również fakt, że nigdy nie pracował poza polityką, zawsze był na górze. To kiepska rekomendacja dla młodych ludzi, zatrudnianych na umowy-zlecenia i gnieżdżących się w kawalerkach po 5 osób.
Choć Naczas z kolegami rozdaliby milion ulotek dla Baracka Obamy, z tego piecia chleba nie będzie. Na Szmajdzińskiego zagłosują byli członkowie PZPR i ZSMP, ich rodziny i może kilku słuchaczy programu "Śniadanie w Trójce", gdzie Szmajdziński pełni rolę takiego sympatycznego, nieinwazyjnego misia. Nikogo nie przekonana, nikogo też specjalnie nie wkurzy. Jak mawiają rówieśnicy mojego młodszego brata, ot, ciepła klucha.

Dodaj komentarz


Copyright © Polska Liberalna - liberalizm, polityka, kultura, historia, społeczeństwo, media - polskaliberalna.net 2012

Template by Joomla Themes & Tanie przeprowadzki Kraków.