Większość politologów, dziennikarzy, komentatorów sceny politycznej uznaje marszałka Sejmu i pełniącego obowiązki prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego za murowanego faworyta tych wyborów. Jego zwycięstwo jest tym bardziej prawdopodobne, że w Polsce preferencje partyjne w bardzo prosty sposób przekładają się na prezydenckie (choć jest tak dopiero od kilku lat - casus Aleksandra Kwaśniewskiego, który w 2000 roku zdobył poparcie znacznie przewyższające sumę sondażowych słupków poparcia dla SLD i Unii Pracy czy Andrzej Olechowski - bezpartyjny kandydat z prawie 20 proc. poparciem w 2000 roku). Teraz jednak scena polityczna jest wyraźnie spolaryzowana i PO z PIS-em wzajemnie się sobą żywią. Jaki więc będzie wpływ prezydentury Komorowskiego na Państwo i społeczeństwo? Spróbujmy to przewidzieć.
1. Ostatni prezydent?
Całkiem prawdopodobne, że w wypadku zwycięstwa Komorowskiego byłby on ostatnim prezydentem wybieranym w powszechnych wyborach. Następnego wybierze Zgromadzenie Narodowe. Stanie się tak, jeśli Platformie uda się zebrać większość konstytucyjną do realizacji swojego pomysłu. Rola prezydenta wg pomysłów partii Tuska byłaby ograniczona do funkcji czysto reprezentacyjnych. Straciłby również prawo weta. Ustrój półprezydencki zostałby zastąpiony kanclerskim (parlamentarnym).
2. Sojusznik rządu
Bronisław Komorowski to polityk bardzo lojalny wobec Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej. Przez lata czekał na swoją szansę, nie pchał się do przodu, nie uciekał się też do zakulisowych gierek. Można więc przypuszczać, że będzie prezydentem wspierającym rząd we wszystkich działaniach, nie będzie też próbował budować alternatywnego ośrodka władzy. Oczywiście to wszystko przy założeniu, że będzie rządzić Platforma. Komorowski po ewentualnym zwycięstwie PiS-u jako prezydent utrudniałby przeprowadzanie ustaw, wynikających z programu Prawa i Sprawiedliwości.
3. Poglądy? Centrowe
Bronisław Komorowski to polityk centrowy, lokujący się na lewym skrzydle chrześcijańskiej demokracji, akceptujący konserwatywno-liberalny program swojej partii. W sprawach społecznych jest za status quo. Akceptuje kompromis aborcyjny z 1993 roku, jest zwolennikiem projektu ustawy o in vitro przygotowanego przez Małgorzatę Kidawę-Błońską (choć przy tej procedurze chciałby stosować podobne kryteria jak przy adopcji dzieci). Można przypuszczać, że będzie popierał działania prorodzinne każdego rządu - sam ma sporą gromadkę dzieci. Jest członkiem Klubu Inteligencji Katolickiej, dlatego też nie należy się spodziewać oddalenia z kościołem, choć zapewne jako prezydent będzie osłabiał frakcję "rydzykową' w Episkopacie.
4. Sprawy zagraniczne
Bronisław Komorowski to z charakteru dyplomata, ale nie znający języków obcych - na każdym kroku będzie towarzyszył mu tułacz. W gabinecie cieni PO przez dwa lata odpowiadał za sprawy zagraniczne, można więc oczekiwać, że zdobył niezbędną wiedzę. Jako marszałek Sejmu współpracował z parlamentami innych krajów, jako szef MON negocjował kontrakty zbrojeniowe. Ma (szczególnie po kampanii prawyborczej) nienajlepsze relacje z Radosławem Sikorskim, szefem MSZ, choć widać wyraźnie że nie ma między nimi specjalnych różnic. Polityka zagraniczna będzie prowadzona bez wyraźnego planu, oparta na doraźnych korzyściach i symbolicznych nagrodach dla Polski (np. wysokie stanowiska dla przedstawicieli naszego kraju w instytucjach międzynarodowych). Komorowski będzie robił wszystko, by nie zadrażniać stosunków z Niemcami, Rosją czy USA.
5. Kwaśniewski-Bis?
Poza oczywistymi różnicami biograficznymi (Komorowski nie jest post-komunistą) można przypuszczać, że treść prezydentury marszałka Sejmu byłaby zbliżona do Aleksandra Kwaśniewskiego. Decyzje w kluczowych sprawach może podejmować opierając się na sondażach. Różnica z Kwaśniewskim jednak jest istotna w jednym aspekcie. Ówczesny prezydent szybko uniezależnił się od swojej partii, Komorowski cały czas zachowa silne związki z Platformą.
Jeśli nie nastąpi jakaś katastrofa dla Platformy lub nie poznamy istotnych faktów na temat Komorowskiego (PIS może grać kartą WSI lub sprawą Szeremietewa) Komorowski może wygrać te wybory. Znajomy dr nauk społecznych twierdzi, że dwa sprawne ruchy przed drugą turą (np. wicepremier i szef MSZ dla Włodzimierza Cimoszewicza) mogą zapewnić mu przejęcie elektoratu lewicy i Olechowskiego w II turze wyborów.
Bronisław Komorowski 2010 - wizja Państwa i prezydentury
