Napieralski nie popiera nikogo
21:39 Jest decyzja: "Startowałem w tej kampanii po to, by pokazać, że polityka może być inna. Pokazywałem, co ważne jest dla nas wszystkich: edukacja, zbudowanie przedszkoli i żłobków, i to, żeby dać ludziom szczęście, myślę tu o in vitro". Po krótkim oświadczeniu Napieralski wyszedł. Nie poparł żadnego z dwóch kandydatów. Jego wyborcy mają we własnym sumieniu rozpatrzyć na kogo oddać głos.
20:00: O godzinie 20 Grzegorz Napieralski miał ogłosić swoją decyzję o ewentualnym poparciu dla któregoś z kandydatów w II turze. Wcześniej miał spotkać się ze związkowcami z OPZZ, Partią Zieloni 2004 i Partią Kobiet. Te trzy organizacje nie poparły nikogo. Zarząd SLD skłania się do podobnego rozwiązania i jest ono najbardziej prawdopodobne.
Bartosz Arłukowicz z klubu Lewicy zapewniał, że SLD z pewnością nie poprze Jarosława Kaczyńskiego. Jego zdaniem, głosowanie na symbol IV RP jest wykluczone.
Większość najbardziej znanych polityków lewej strony sceny politycznej wsparło Bronisława Komorowskiego. Tomasz Nałęcz i Włodzimierz Cimoszewicz nie czekali nawet do II tury wyborów. Komorowski otrzymał również wsparcie demokratów.pl, Unii Pracy i Demokratycznej Partii Lewicy. Do grona jego zwolenników należą również Aleksander Kwaśniewski i Marek Borowski.
Przed II turą wyborów wsparcia kandydatowi PO udzielił Andrzej Olechowski i Stronnictwo Demokratyczne.
Dla SLD niepopieranie nikogo, zdaniem większości komentatorów byłoby najlepszym rozwiązaniem. Pozwoliłoby budować silną partię na lewo od PO i PIS, opierając się na fundamencie 14 proc. poparcia Napieralskiego.
