Jesteś tutaj: Strona główna >> Polska >> Wybory parlamentarne a sondaże: Zabetonowanie trwa

Wybory parlamentarne a sondaże: Zabetonowanie trwa

Przeglądając ostatni sondaż ośrodka Homo Homini, widzimy, że jedyną partią, która ma szansę wejść do parlamentu spoza czołowej czwórki jest ugrupowanie Polska jest Najważniejsza, złożone przede wszystkim z dawnych członków PIS-u, a mentalnie plasujące się pomiędzy ugrupowaniem Kaczyńskiego a Platformą Obywatelską (z wolnorynkowymi domieszkami, jakich nie powstydziłby się Janusz Korwin-Mikke). Inna tendencja jaką daje się zauważyć to wolno, ale sukcesywnie rosnące SLD i PIS, który, co by nie powiedział prezes, coraz bardziej zbliża się do Platformy. Ludowcy, zwykle niedoszacowani mogą liczyć na 7 proc. Co to oznacza?

 

PO: zmian nie będzie

 

Platforma po czterech latach rządzenia, ma szanse ponownie być największą partią i główną siłą tworzącą rząd. Strategia małych kroków i drobnych gestów wobec różnych grup elektoratu (ostatnio możliwość odstąpienia od karania za posiadanie niewielkich ilości narkotyków) i liderów opinii (słynne "Śniadanie u Mellera") okazuje się skuteczna. Wobec rządu Tuska jest kierowana mniej lub bardziej uzasadniona krytyka, ale Platforma jawi się jako przewidywalna partia, która nie traci zdolności kreowania wrażenia, że dialog z obywatelami jest możliwy. Oczywiście to dialog pusty, skutkujący tym, że PO i tak zrobi na co ma ochotę, choć wola dyskusji z NGO-sami chociażby na temat wolności w internecie zasługuje na uznanie.

 

Fakt, że PO jest ideową efemerydą zdaje się nie być problemem. Póki spoiwem jest Donald Tusk, gwarantujący rządzenie krajem (i wynikające z tego tysiące posad dla ludzi w terenie), nie ma co oczekiwać żadnych zmian wewnętrznych w partii. Zresztą ewentualne konflikty i tak nie mają charakteru politycznego, lecz personalny. Krakowski konserwatysta Raś atakuje Schetynę, a inny krakowski konserwatysta Gowin jest stronnikiem marszałka Sejmu. Wielu twierdziło przez lata, że Platforma znajduje się pomiędzy Gowinem a Palikotem. Nic bardziej mylnego. Rządowi Tuska raczej bliżej do tymczasowego rządu Marka Belki, który skupia się na bieżącej administracji. Od 2005 roku PO nie zaproponowała nowych postulatów programowych, a te sprzed 5 lat (tworzone w dużym stopniu przez Jana Rokitę) porzuciła. Oznacza to, że znowu będziemy proszeni o oddanie głosu na anty-politykę mniej lub bardziej sympatycznych twarzy.



Dodaj komentarz


Copyright © Polska Liberalna - liberalizm, polityka, kultura, historia, społeczeństwo, media - polskaliberalna.net 2012

Template by Joomla Themes & Tanie przeprowadzki Kraków.