Ruch Palikota nie wystawi kandydatów do Senatu
W Warszawie od 12 trwa Kongres Ruchu Palikota, nowej partii założonej przez byłego wiceszefa klubu Platformy Obywatelskiej i szefa komisji "Przyjazne Państwo", Janusza Palikota.
Na przewodniczącego niemal jednogłośnie (1 głos nieważny) został wybrany Janusz Palikot. Partia przedstawiła część swoich postulatów programowych: likwidację Senatu (partia zadeklarowała, że nie wystawi list do wyższej izby parlamentu), trzymiesięczną karencję od wszystkich opłat dla nowych firm, legalizację marihuany i możliwość przekazania 2,5 proc. podatków na partię, Kościół lub organizację pożytku publicznego oraz legalizację marihuany.
Senat to niepotrzebny organ, którego głównym zadaniem jest przedłużanie procedury legislacyjnej w Polsce - czytamy w uchwale przyjętej przez Kongres Ruchu.
Palikot skrytykował projekt jednego okienka autorstwa Adama Szejnfelda - jego zdaniem stał on się parodią pierwotnych planów komisji "Przyjazne Państwo". Uznał również za chorą sytuację w której przedsiębiorca drży przed urzędnikiem - jego zdaniem ta patologia jest spuścizną czasów carskich.
Ruch Palikota zapowiada utworzenie klubów we wszystkich powiatach.
Podczas Kongresu odbył się panel dyskusyjny w którym wzięli udział m.in. Robert Leszczyński i Yga Kostrzewa
Imprezie towarzyszył koncert Zespołu bez Nazwy z Lublina.
Przewodniczący partii ma móc sprawować swoją funkcję jedynie przez dwie kadencje. Pierwsza zakończy się już po wyborach. Wtedy Ruch Palikota zweryfikuje swój wynik wyborczy, a władze partii poddadzą się weryfikacji.
.Piotr Tymochowicz powiedział, że jest przekonany, że Ruch Palikota przekroczy próg. Przewiduje walkę o 15 proc. głosów. Dodał również, że sędziowie i prokuratorzy są bezkarni w Polsce. Wszyscy możemy być skazani na podstawie fikcyjnych dowodów - dodał.
