Mosakowski: O roli Kościoła w Polsce
Strona 1 z 2
Nie chodzi tutaj tylko o sprawy czysto religijne, ale przede wszystkim o politykę, również zagraniczną. Każdy człowiek, jako wolna i myśląca jednostka jest w stanie ocenić potrzebę współżycia z Bogiem.
Nie istnieje żadne prawo nakazujące uczestnictwa w życiu religijnym a każda próba sztucznego tworzenia takiego prawa jest niekwestionowanym zamachem na demokrację i wolność jednostki.
Bardzo wiele osób porusza kwestie 'ducha narodu', tradycji oraz wspólnego dobra narodowego. Jest to bardzo błędne i nielogiczne myślenie ponieważ sformułowanie 'duch narodu' jest niejasne i absurdalne.
Społeczeństwo zbudowane jest z jednostek a każda jednostka to odmienny obywatel. Nie można wiec używać sformułowania 'duch narodu', ponieważ nie każdy człowiek jest taki sam i nie podziela tych samych poglądów.
Nie jesteśmy zwarta masa pozbawionych umiejętności logicznego myślenia elementów tworzących całość. Taki pogląd charakterystyczny jest dla ugrupowań nacjonalistycznych oraz ultrakonserwatywnych. Każdy inteligentny człowiek zdaje sobie sprawę z tego, ze nie można stworzyć idealnego społeczeństwa. Nie pomoże tutaj odwoływanie się do patriotyzmu oraz wspomnianego powyżej 'ducha narodu'. Należy śmiało stwierdzić, ze polskość w człowieku nie jest określana przez jego wiarę, system wyznawanych wartości czy poczucie obowiązku wobec ojczyzny. Jest to tylko i wyłącznie kwestia obywatelstwa oraz własnego sumienia. To właśnie nasze sumienie
podpowiada nam co jest słuszne. Zbrodnia przeciwko ludzkości jest próba grania na najniższych instynktach i odwoływania się do ludzkiego sumienia. Nikt nie ma prawa grania na naszym sumieniu i zmuszania nas do wyznawania takich a nie innych wartości. Demokracja i wolność gwarantują nam prawo wyrażania własnych opinii, także tych negatywnych. Jest to niepodważalne i oczywiste. Nie wolno jednak zmuszać ludzi i krytykować ich za to co robią poprzez odwoływanie się do ich sumienia, systemu wartości oraz tzw. 'moralności'. To jest właśnie główny grzech nie tylko ugrupowań nacjonalistycznych, ale także Kościoła Katolickiego w Polsce. Nikt nie jest w stanie poznać ciebie bardziej niż ty znasz samego siebie. Kto wie czego pragniesz, czego chcesz i w co wierzysz ? Odpowiedz jest jednoznaczna, tylko ty !
Nacjonalizm zakłada wyższość Państwa nad obywatelem czyli jednostka. Ta chora i pozbawiona głębszego sensu ideologia stawia twór stworzony przez społeczeństwo od jednostek które wspomniane społeczeństwo tworzą.
Nacjonaliści zapominają czym jest wolna wola każdego człowieka a krytykę wymierzoną w swoją stronę określają mianem ataku na Polskę i nasze wartości'. Dlaczego używają oni określeń 'nasze', 'my', 'nas' ?
Jest to czysto psychologiczny zabieg mający na celu stworzenie poczucia wspólnoty. Głównym celem nacjonalistów jest stworzenie czystej narodowo a wiec katolickiej, białej i najlepiej niezdolnej do logicznego myślenia społeczności która niczym owce prowadzone na rzez pozwoli kierować swoim życiem. Czy jest to tylko brak szacunku dla człowieka i jego prywatności czy niebezpieczny zamach na wolność?
Wydaje mi się, ze jest to bardziej niebezpieczne niż się wydaje. Zwrócimy uwagę na fakt, ze nacjonalistyczne podejście do życia jest pożywka dla ksenofobii i nienawiści wobec innych narodów. Brak jest tutaj rozróżnienia pomiędzy patriotyzmem i miłością do ojczyzny a szacunkiem wobec innych narodów. Puste hasła, nienawiść, tworzenia atmosfery psychozy i napięcia w polityce zagranicznej,brak poszanowania dla jednostki, zmuszanie jej do pewnych zachowań, odwoływanie się do jej moralności i miłości do ojczyzny a co najważniejsze, brak logicznej argumentacji. Miłość do ojczyzny rodzi się w sercu, nie można umieścić jej silą. Jej brak nie jest
zjawiskiem negatywnym i w żaden sposób nie pozbawia nas miejsca w społeczeństwie. Dla nacjonalistów wszyscy musimy być tacy sami, należy wiec zabić w człowieku jego wyjątkowość, naruszyć jego prywatność a w najgorszym przypadku zniszczyć jego samego. Nie wolno wymuszać pewnych reakcji i krytykować ludzi za ich brak.
Nie urażając nikogo, stwierdzam z cala pewnością, ze nacjonalizm to ideologia ludzi ubogich w uczucia. Ludzi pozbawionych wrażliwości a co najważniejsze, ludzi zakompleksionych. Efektów takiego zachowania nie należy szukać daleko. Wystarczy skupić się na obserwacji naszego narodu oraz mediów. Po pewnym czasie zauważymy, ze ma w Polsce miejsce nagonka na wszystko co odmienne, niepasujące do określonego przez nacjonalistów wzorca. Tak na marginesie, jakim prawem stwierdzają oni co jest dobre dla ojczyzny i co człowiek powinien dla niej zrobić ?
Czyżby zapomnieli, ze to tylko ich opinia a każdy sam decyduje o własnym życiu ? Czyżby nie rozumieli ,ze każdy zasługuje na miejsce w Polsce ? To od człowieka zależy jak chce przeżyć swoje życie i czy chce poświecić się dla ojczyzny. Infantylne wydaje się obrażanie i atakowanie ludzi którzy nie czuja potrzeby obdarzania miłością swojej ojczyzny. To nie jest próba niszczenia silnej Polski, jest to tylko próba uświadomienia ludziom, ze każdy zasługuje na miano Polaka, nie ważne jaki jest jego stosunek do ojczyzny. Jako indywidualności, mamy prawo do własnej opinii, przekonań i nikt nie może nam tego zabronić i nas za to krytykować. Nie prowadzi to do 'upadku Polski', ponieważ Polska to Polacy a Polacy to ludzie wolni których nie można zmuszać do niczego. Jedna grupa nie ma żadnego prawa wymuszania obowiązku na drugiej. Czy to nie jest oczywiste ?
Na jakiej podstawie stwierdzają oni kto bardziej zasługuje na miano Polaka ? Taka mentalność i próba jej zmiany jest niczym walka z wiatrakami. Nie zmieni sie kogoś kto nie kieruje sie w życiu logika tylko nieuzasadniona agresja wobec swoich 'przeciwników'. Równie interesujący jest brak jakichkolwiek argumentów z ich strony.
Społeczeństwo zbudowane jest z jednostek a każda jednostka to odmienny obywatel. Nie można wiec używać sformułowania 'duch narodu', ponieważ nie każdy człowiek jest taki sam i nie podziela tych samych poglądów.
Nie jesteśmy zwarta masa pozbawionych umiejętności logicznego myślenia elementów tworzących całość. Taki pogląd charakterystyczny jest dla ugrupowań nacjonalistycznych oraz ultrakonserwatywnych. Każdy inteligentny człowiek zdaje sobie sprawę z tego, ze nie można stworzyć idealnego społeczeństwa. Nie pomoże tutaj odwoływanie się do patriotyzmu oraz wspomnianego powyżej 'ducha narodu'. Należy śmiało stwierdzić, ze polskość w człowieku nie jest określana przez jego wiarę, system wyznawanych wartości czy poczucie obowiązku wobec ojczyzny. Jest to tylko i wyłącznie kwestia obywatelstwa oraz własnego sumienia. To właśnie nasze sumienie
podpowiada nam co jest słuszne. Zbrodnia przeciwko ludzkości jest próba grania na najniższych instynktach i odwoływania się do ludzkiego sumienia. Nikt nie ma prawa grania na naszym sumieniu i zmuszania nas do wyznawania takich a nie innych wartości. Demokracja i wolność gwarantują nam prawo wyrażania własnych opinii, także tych negatywnych. Jest to niepodważalne i oczywiste. Nie wolno jednak zmuszać ludzi i krytykować ich za to co robią poprzez odwoływanie się do ich sumienia, systemu wartości oraz tzw. 'moralności'. To jest właśnie główny grzech nie tylko ugrupowań nacjonalistycznych, ale także Kościoła Katolickiego w Polsce. Nikt nie jest w stanie poznać ciebie bardziej niż ty znasz samego siebie. Kto wie czego pragniesz, czego chcesz i w co wierzysz ? Odpowiedz jest jednoznaczna, tylko ty !
Nacjonalizm zakłada wyższość Państwa nad obywatelem czyli jednostka. Ta chora i pozbawiona głębszego sensu ideologia stawia twór stworzony przez społeczeństwo od jednostek które wspomniane społeczeństwo tworzą.
Nacjonaliści zapominają czym jest wolna wola każdego człowieka a krytykę wymierzoną w swoją stronę określają mianem ataku na Polskę i nasze wartości'. Dlaczego używają oni określeń 'nasze', 'my', 'nas' ?
Jest to czysto psychologiczny zabieg mający na celu stworzenie poczucia wspólnoty. Głównym celem nacjonalistów jest stworzenie czystej narodowo a wiec katolickiej, białej i najlepiej niezdolnej do logicznego myślenia społeczności która niczym owce prowadzone na rzez pozwoli kierować swoim życiem. Czy jest to tylko brak szacunku dla człowieka i jego prywatności czy niebezpieczny zamach na wolność?
Wydaje mi się, ze jest to bardziej niebezpieczne niż się wydaje. Zwrócimy uwagę na fakt, ze nacjonalistyczne podejście do życia jest pożywka dla ksenofobii i nienawiści wobec innych narodów. Brak jest tutaj rozróżnienia pomiędzy patriotyzmem i miłością do ojczyzny a szacunkiem wobec innych narodów. Puste hasła, nienawiść, tworzenia atmosfery psychozy i napięcia w polityce zagranicznej,brak poszanowania dla jednostki, zmuszanie jej do pewnych zachowań, odwoływanie się do jej moralności i miłości do ojczyzny a co najważniejsze, brak logicznej argumentacji. Miłość do ojczyzny rodzi się w sercu, nie można umieścić jej silą. Jej brak nie jest
zjawiskiem negatywnym i w żaden sposób nie pozbawia nas miejsca w społeczeństwie. Dla nacjonalistów wszyscy musimy być tacy sami, należy wiec zabić w człowieku jego wyjątkowość, naruszyć jego prywatność a w najgorszym przypadku zniszczyć jego samego. Nie wolno wymuszać pewnych reakcji i krytykować ludzi za ich brak.
Nie urażając nikogo, stwierdzam z cala pewnością, ze nacjonalizm to ideologia ludzi ubogich w uczucia. Ludzi pozbawionych wrażliwości a co najważniejsze, ludzi zakompleksionych. Efektów takiego zachowania nie należy szukać daleko. Wystarczy skupić się na obserwacji naszego narodu oraz mediów. Po pewnym czasie zauważymy, ze ma w Polsce miejsce nagonka na wszystko co odmienne, niepasujące do określonego przez nacjonalistów wzorca. Tak na marginesie, jakim prawem stwierdzają oni co jest dobre dla ojczyzny i co człowiek powinien dla niej zrobić ?
Czyżby zapomnieli, ze to tylko ich opinia a każdy sam decyduje o własnym życiu ? Czyżby nie rozumieli ,ze każdy zasługuje na miejsce w Polsce ? To od człowieka zależy jak chce przeżyć swoje życie i czy chce poświecić się dla ojczyzny. Infantylne wydaje się obrażanie i atakowanie ludzi którzy nie czuja potrzeby obdarzania miłością swojej ojczyzny. To nie jest próba niszczenia silnej Polski, jest to tylko próba uświadomienia ludziom, ze każdy zasługuje na miano Polaka, nie ważne jaki jest jego stosunek do ojczyzny. Jako indywidualności, mamy prawo do własnej opinii, przekonań i nikt nie może nam tego zabronić i nas za to krytykować. Nie prowadzi to do 'upadku Polski', ponieważ Polska to Polacy a Polacy to ludzie wolni których nie można zmuszać do niczego. Jedna grupa nie ma żadnego prawa wymuszania obowiązku na drugiej. Czy to nie jest oczywiste ?
Na jakiej podstawie stwierdzają oni kto bardziej zasługuje na miano Polaka ? Taka mentalność i próba jej zmiany jest niczym walka z wiatrakami. Nie zmieni sie kogoś kto nie kieruje sie w życiu logika tylko nieuzasadniona agresja wobec swoich 'przeciwników'. Równie interesujący jest brak jakichkolwiek argumentów z ich strony.

