W USA jest kilka opcji uzyskania obywatelstwa; jedna z nich jest sponsorowanie przez rodzinę lub pracodawce; druga jest wygranie zielonej karty. Wielu Polaków uzyskało legalny status właśnie w taki sposób. W 1986 roku, Prezydent Reagan doprowadził do zatwierdzenia amnestii dla 4 milionów emigrantów w USA. Amnestia pomogła wielu ludziom, przede wszystkim dala im prawo legalnego zatrudnienia. Temat emigrantów jest często poruszany przez wielu polityków zwłaszcza podczas wyborów, ale nigdy nie doszło do reformy, która rozwiązałaby problem nielegalnie przebywających w USA. Amnestia nie jest popierana przez Amerykanów, którzy uważają, że nielegalnie przebywający powinni opuścić kraj. Latynosi stanowią największą grupę emigracyjną w USA. Masowo przekraczają granice w Nowym Meksyku, Kalifornii czy Arizonie. Przejście przez granice jest niebezpieczne, często wielu ginie, jednakże chętnych nie brakuje.
Pani gubernator stanu Arizona, która należy do partii republikańskiej, postanowiła zatwierdzić nowe prawo emigracyjne. Według niej nowa ustawa, która dyskryminuje społeczność pochodzenia latynoskiego, jest fair dla mieszkańców Arizony. Ustawa pozwala policji zatrzymanie każdej osoby, która wygląda na Latynosa, jak również domagania się przedstawienia dokumentów potwierdzających legalny pobytu w USA. Prawo federalne USA mówi, że każda osoba, która nie jest obywatelem USA powinna mieć ze sobą dokumenty pozwalające na pobyt. Jednakże prawo federalne USA nie pozwala na dyskryminacje jednej grupy, w tym przypadku Latynosów.
Społeczność Arizony liczy około 30% osób pochodzenia latynoskiego. Przed włączeniem Arizony, Nowego Meksyku czy Kalifornii do Unii, Latynosi stanowili większość na tych terenach. Ustawa w Arizonie jest niesprawiedliwa i poniżająca. Grant Woods, prokurator generalny Arizony przekonywał panią gubernator, Jan Brewer, aby owej ustawy nie podpisała, gdyż nie tylko jest ona niezgodna z Konsytuacją USA, ale doprowadzi do wielu problemów socjalnych. Według Pani gubernator , ustawa jest sprawiedliwa i mieszkańcy Arizony ją popierają. Według niej, to prawo zmniejszy problem z kartelami narkotykowymi, oraz zmniejszy procent nielegalnie zatrudnionych. Według prawa USA, policji nie wolno zatrzymywać nikogo na podstawie koloru skóry, płci czy narodowości. Ustawa w Arizonie pozwala na zatrzymanie każdego kto wygląda na Latynosa, czyli kolor skóry odgrywa jednak rolę. Były kandydat na Prezydenta USA, senator John McCain, poparł to prawo. Według niego jest to dobry kierunek jaki należy przyjąć w walce z nielegalnymi. A jeszcze tak niedawno obiecywał reformę emigracyjną, która miała przede wszystkim pomoc społeczności latynoskiej i oskarżał Prezydenta Obamę o to, że jest przeciwko emigrantom przybywającym z Meksyku. Zwolennicy owej ustawy twierdza, że ustawa nie dotyczy dyskryminacji określonej grupy ludzi , ale tego co jet nielegalne. Jakkolwiek żaden biały, który jest nielegalnie nie zostanie zatrzymany tylko dlatego, ze wygląda w określony sposób.
W 1994 roku w Kalifornii, doszło do zatwierdzenia Propozycji 187. Różnica była jednak taka, że owa ustawa limitowała tylko prawo do korzystanie z programów socjalnych dla nielegalnie przebywających osób i nie była skierowana przeciwko jednej grupie ludzi.
Stosunek Amerykanów do nielegalnie przebywających Latynosów jest inny niż na przykład do nielegalnie przebywających białych. Ogólnie uważa się, że Latynosi są niewykształceni, nie chcą się uczyć języka , nie płacą podatków i korzystają z programów socjalnych. Wielu Amerykanów uważa, ze Latynosi są brudni, nie chcą pracować, wandalizują miasta i przyczyniają się do bezrobocia. Obecnie Arizona ma 450,000 nielegalnych emigrantów. Większość emigrantów przybyło z Meksyku, kraju biednego, kontrolowanego przez kartele narkotykowe, gdzie warunki życia są bardzo trudne. Dlatego tak wiele osób decyduje się na przekroczenie granicy. W momencie zatrzymania osoby nielegalnie przebywającej, owa osoba często przebywa w wiezieniu, oczekując na decyzje sadu dotyczącą deportacji.
Wszyscy się zastanawiają co zrobi Waszyngton. Jednym z ostatnich rozwiązań była propozycja amnestii. Polegałaby ona na tym, że nielegalnie przebywający emigranci musieliby się sami zgłosić, zarejestrować, wyrazić skruchę, zapłacić podatki; udowodnić, ze maja zatrudnienie i wykonać pracę społeczną jako karę za to, ze przebywali nielegalnie. Owa propozycja została odrzucona.
Mam wielu znajomych, którzy są w USA nielegalnie. Są to głownie biali, ale mam również przyjaciół, których rodzice lub oni sami przybyli z Meksyku, Puerto Rico, Chile czy Peru i są tu legalnie. Dla nich tego typu prawo jest ogromnie poniżające. I nie dziwię się, ze tak to odczuwają gdyż owa ustawa potwierdza jak głęboki jest nadal podział rasowy w tym kraju.
Wigg
